Vortex Keyboard Race 3 RGB dojechała!

Styczeń 28, 2019 · 01:11

Niektórzy z Was prawdopodobnie zauważyli, że od paru miesięcy (a w sumie od paru lat) od czasu do czasu wspominam o mechanicznych klawiaturach. Wynika(ło) to częściowo z tęsknoty za „starymi dobrymi czasami”, a częściowo z frustracji wynikających z klawiatur Apple’a w MacBookach, opartych o mechanizm motylkowy o ultrakrótkim skoku. Niestety, do dnia dzisiejszego nie pogodziłem się z klawiaturą w moim MacBooku Pro (late 2016) i po prostu nie jestem z niej zadowolony. Tak czy siak, ze dwa tygodnie temu zamówiłem Vortex Race 3 – programowalną mechaniczną klawiaturę z układem 75%, czyli zbliżonym do tego, który oferuje Apple Magic Keyboard.

Więcej na jej temat (oraz tematy pokrewne) oczekujcie na iMagazine, bo prawdopodobnie skończy się na całej serii wpisów, nie tylko na temat Race’a 3.


Droga Mleczna dowodem na to, że Ziemia nie jest płaska (?)

Styczeń 21, 2019 · 10:03

Miałem ambitny plan, jadąc na Maderę, sfotografowania Drogi Mlecznej nocą. Mogłem się spodziewać że ta będzie „widoczna“ tylko za dnia – w nocy chowa się po drugiej strony Ziemi (dowód na to, że Ziemia nie jest płaska?). Lucky me. Pozostaje mi tylko polecić aplikację Sky Guide, z której korzystam do tego celu i wbicie sobie do głowy, że powinienem był sprawdzić jej położenie przed przyjazdem – Sky Guide umożliwia „patrzenie w przyszłość“. Warto też zorientować się gdzie i jaki będzie księżyc, bo obecna pełnia nie ułatwia obserwowania nieba.


Styczeń 20, 2019 · 11:09

Dzisiaj pierwszy raz miałem okazję skorzystać z internetu podczas lotu samolotem. Zawsze miałem z nim jakieś problemy lub przeszkody na drodze. Zazwyczaj oznaczało to, że nie działał lub ja wolałem pójść spać. Dzisiaj wykupiłem go, żeby powrzucać zimowe zdjęcia Europy z powietrza. No i wiecie co? Cała trasa lotu jest zasłonięta chmurami, a samolotem buja tak, że chrzanię i idę spać.


Styczeń 20, 2019 · 05:02

Na lotnisku jestem od godziny. Za 35 minut zaczyna się boarding. Za 45 minut będę siedział w samolocie. Minutę później zachce mi się siku.


Styczeń 19, 2019 · 12:14

Nie lubię zimy w mieście. Bo jest zimno. Szaro. Buro. Brudno. Nudno. Najwyższy czas coś z tym zrobić…


Grudzień 31, 2018 · 09:22

Kłótnia z żoną, spotkanie na piwie z Dominikiem i Norbertem po popełnieniu przez nas morderstwa z zimną krwią (w zapyziałej piwnicy gdzieś w rejonie Mostu Poniatowskiego), uszkodzona koperta Apple Watcha Series 4 (podczas upadku na ulicę, przez zły design paska) i skradziony iPhone X (przez żula).

To tylko trzy sceny z mojego dzisiejszego snu. Mózgu, co ty bierzesz‽


Nie całujcie koleżanek, bo to się źle kończy

Grudzień 27, 2018 · 21:33

Pocałowałem koleżankę, za co zapłaciłem niemałą cenę. Na kilka dni przed wyjazdem zaraziła mnie zapaleniem zatok. Wyleczyłem się, finalnie bez antybiotyków, podczas urlopu, ale dwa pierwsze dni nie były ciekawe. Niestety, w międzyczasie zaraziłem Iwonę, ale dzielnie trzymałem ją na dystans, aby znowu nie musieć toczyć najcięższej z walk w życiu mężczyzny. Ona jednak zaraziła swoją mamę, która z kolei przekazała dar drugiej córce, czyli siostrze Iwony, a ta przekazała go mnie, w Święta. Prawdopodobnie również drogą ustną. Walczę więc o życie, drugi raz w ciągu miesiąca.

Wniosek jest zatem prosty: zawsze stosujcie zabezpieczenie!


Moja Świąteczna Playlista →

Grudzień 4, 2018 · 10:10

Każdego roku, od początku grudnia do Nowego Roku, w domu u nas gra zapętlona playlista, którą dosyć długo układałem. Wiele piosenek jest na Apple Music, ale część była zripowana z płyt CD, więc nie wiem na ile kompletna będzie u Was, ale u mnie widzę na niej 56 piosenek, dające łącznie ciut ponad 3 godziny muzyki. Najczęściej korzystamy z funkcji shuffle, więc nie dbałem o kolejność. Jeśli szukacie czegoś nowego, to kliknijcie w tytuł, a powinna Wam się otworzyć w odpowiedniej aplikacji. Dajcie też znać, ile piosenek widzicie u siebie.

PS. Znając Apple Music, może się uaktualnić dopiero po paru godzinach.


„Światu zostało pięć lat do wojny?” →

Listopad 30, 2018 · 11:13

Grzegorz Sroczyński, w wywiadzie z prof. Bogdanem Góralczykiem:

Jednego jestem pewien, a rzadko można być czegoś pewnym przy obecnej zmienności układu sił na świecie. Otóż Chiny mają tyle zadań domowych, że jest absolutnie nie do pomyślenia, aby wywołały wojnę. Wtedy nie zrealizują swoich celów na stulecie. Ale to nie oznacza, że jesteśmy bezpieczni. Światu grozi mechanizm, który w naukach politycznych nazywa się pułapką Tukidydesa. W „Wojnie peloponeskiej” Tukidydes opisał rywalizację Sparty i Aten, czyli hegemona w świecie starożytnej Grecji z rosnącym w siłę rywalem. Historycy z Harvardu badali podobne przypadki rywalizacji przez okres ponad 500 lat w najnowszej historii świata. Spośród szesnastu aż dwanaście zakończyło się wojną. I niemal za każdym razem wywoływał ją dotychczasowy hegemon, który wpadał w panikę, że traci wpływy. Na tym polega istota pułapki Tukidydesa. Skoro mamy starego hegemona, czyli USA i szybko rosnącego pretendenta, czyli Chiny, to pułapka może się zatrzasnąć.


„Zielony” filtr do Xiaomi Air Purifier →

Listopad 13, 2018 · 08:46

Niedawno mi się skończył i od jakiegoś czasu szukałem „zielonego”, aby wymienić stary, niebieski filtr do mojego Xiaomi Air Purifier, aż w końcu znalazłem w Proline. Dostępne od ręki, ale spieszcie się – w tym tempie skończą się jutro albo nawet dzisiaj. W każdym razie zamówiony i powinien dojechać jutro.

P.S. Obecny działał przez blisko pół roku.


Hipokryzja Tima Cooka – RODO i wykorzystywaniu danych →

Październik 25, 2018 · 00:18

Paweł Okopień, na łamach iMagazine:

Tim Cook po raz kolejny powtórzył, że wierzy w to, że prywatność powinna być fundamentalnym prawem człowieka, niezależnie od kraju. Zwrócił też uwagę na to, że obecnie nasze prywatne dane stają się bronią przeciwko nam samym. Słowa Cooka to oczywiście w dużej mierze uderzenie w Facebooka i Google’a, dwóch gigantów, którzy przetwarzają dane i w różny sposób udostępniają je podmiotom trzecim.

Hipokryzja Tima jest dla mnie nadal zaskakująca. Chiny są najlepszym przykładem jak bardzo wierzy w prywatność, ale poświęci ją dla zwiększania sprzedaży i dochodów. Ma w tym przecież interes, bo od tego zależy jego wynagrodzenie i bonusy. Przypomnę jedynie, że Steve Jobs zarabiał 1 dolara.


Jak odblokować 5 nowych motywów w Tweetbot 5 →

Październik 23, 2018 · 10:35

Yours truly:

Jeśli chcecie odblokować dodatkowe 5 motywów, które pojawią się w ustawieniach w tym samym miejscu, w którym ustawia się wygląd aplikacji, należy twórcom przekazać napiwek.

Nawet jeśli nie zależy Wam na motywach, to dajcie twórcom napiwek. Należy im się, po trzech latach utrzymywania Tweetbota 4 oraz po darmowym uaktualnieniu do wersji 5.


Październik 11, 2018 · 11:48

Za niecałe 6 godzin jadę odebrać swojego Apple Watcha Series 4. Zdecydowałem się na model Nike+ z 44 mm kopertą, oczywiście w kolorze Space Grey (z Nike Sport Loop). To będzie mój trzeci smartwatch Apple’a, po polerowanym stalowym Series 0 i obecnym stalowym Series 0 w Space Black. Spodziewam się większego skoku ewolucyjnego niż z iPhone’a 2G na iPhone’a 4.


Październik 10, 2018 · 10:15

Wczorajsze publiczne wyznanie moich porannych muzycznych perypetii związanych z piosenką American Pie poskutkowało! Obudziłem się dzisiaj rano i w mojej głowie nie było ani Mcleana, ani Madonny. Uff? Niezupełnie… Obudziłem się z piosenką, w której powtarza się słowo „life” w dwóch kolejnych zwrotkach refrenu. Pamiętałem więcej rano, ale… zapomniałem. Nie, nie jest to „It’s My Life” Dr Albana (chociaż pewnie od jutra będzie). Próbowałem zaśpiewać fragment chodzący mi po głowie do Shazama, ale pogonił mnie, informując że taka piosenka nie istnieje (czyt. daj sobie spokój ze śpiewaniem, bo nie będziesz kolejnym Axl Rose).

Mózgu drogi, a może byś tak jutro mi zanucił jakiegoś rocka, np. Babel Mumford & Sons?


Październik 9, 2018 · 11:35

Od mniej więcej dwóch tygodni codziennie, po przebudzeniu, w mojej głowie gra piosenka, której nie słuchałem od lat – American Pie Dona Mcleana (zdecydowanie zaprzeczam, aby chodziło o cover Madonny). Nie wiem dlaczego. Nie wiem jak się jej pozbyć.


Wspólne Oglądanie Apple Special Event September 2018 z iMagazine →

Wrzesień 4, 2018 · 10:33

Yours truly na łamach iMagazine:

Zapraszamy na kolejny iMagEvent, czyli Wspólne Oglądanie Apple Special Event September 2018 (to ten duży, z iPhone’ami) już 12 września 2018 r. o godzinie 18:00 do salonu Volvo Car, w samym centrum Warszawy, przy ulicy Marszałkowskiej 89.

Mnie niestety nie będzie tym razem, ponieważ w tym dniu będę jeszcze w podróży, ale niech Was to nie zniechęca – miejscówka i atmosfera powinny być na najwyższym poziomie.


Sierpień 30, 2018 · 10:43

Dzisiaj jest moim dniem dzwonienia do Apple Support. Pierwsza rozmowa, podczas której musiałem tłumaczyć konsultantowi jak działa iCloud Photo Library, była straszna. Pozostały mi jeszcze dwie, w sprawie AirPods i Apple Music.

Ech.


Sierpień 29, 2018 · 12:44

Już od paru miesięcy zastanawiam się nad kupnem drugiego HomePoda, aby pierwszy nie czuł się samotny. Mam nawet idealne miejsce dla niego, dzięki czemu cały salon i kuchnia będą pokryte morzem muzyki. Coraz bardziej mnie to kusi, ale jednocześnie czekam na rozszerzenie serii o inne modele, bo być może będzie coś jeszcze bardziej odpowiedniego. Zobaczymy co we mnie wygra…


Sierpień 17, 2018 · 06:05

Od paru dni jestem poza domem i zostało mi już tylko 64 GB pakietu do wykorzystania – 16 GB poszło niewiadomo kiedy. Gdybym został z „super ofertą” Plusa, to musiałbym dzisiaj dokupić 3 GB za 25 zł. Jutro prawdopobnie też. Nie tęsknie – Nju spisuje się lepiej niż się spodziewałem.


Sierpień 16, 2018 · 11:57

Piszę trochę smutny i jednocześnie krytyczny felieton na temat Twittera. Będzie trochę historii, trochę nostalgii, odniesienia do klientów trzecich, a pojawi się w iMagazine pod koniec tego miesiąca.

Jeśli macie jakieś ciekawe anegdoty z nim związane, to zapraszam do kontaktu.


Seks, drugs and zapiekanki, czyli weekend w Mielnie →

Sierpień 16, 2018 · 10:30

Daniel Arciszewski, dla Noizz:

W Mielnie nie istnieje menu bezglutenowe. W Mielnie nie ma hummusu, tofu, parówek z mięsem, kraftowych browarów z ironicznym napisem czy innego rodzaju lewackich fantasmagorii. W Mielnie są za to stołówki serwujące śniadania w cenie mniejszej niż koszt jego składników. Są 20-letnie automaty z SEGA Rally i Metal Slugiem, w których topiłeś kieszonkowe jak byłeś dzieckiem. Są zapiekanki, disco-polo, dmuchane zjeżdżalnie w kształcie fortec z palmami, festynowe atrakcje typu „spróbuj nie spaść z elektrycznego byka”, czy „upij się się, kup podrobioną koszulkę Armaniego i wydziaraj sobie trybalistyczny tatuaż od obcego człowieka klinującego ze znajomymi pod pomnikiem foki morskiej”. Mielno to ociekający 20-letnim sosem czosnkowym odpust, w którym nie da się nie zakochać. A oto historia mojej miłości.

Autor twierdzi, że „cofnął się o 20 lat wstecz”, co niestety nie jest prawdą, z dwóch powodów. Po pierwsze, nie można się cofnąć wstecz. Po drugie, byłem w Mielnie dwukrotnie, dokładnie 20 i 19 lat temu. Było zdecydowanie spokojniej, chociaż trafiały się Audi lub BMW cabrio z dwoma wypalonymi blondynkami siedzącymi na bagażniku, drgającą w rytm towarzyszącej im oprawy muzycznej. Obstawiam więc, że cofnął się o 10-15 lat w czasie.

Nie zmienia to faktu, że artykuł trzeba przeczytać.


Zmiany w obsłudze Twittera przez klientów trzech, jak Tweetbot i Twitterrific

Sierpień 13, 2018 · 11:03

Yours truly, na łamach iMagazine:

W zeszłym tygodniu pisałem o zmianach, które dnia 16/08/2018 wchodzą w życie dla klientów trzecich Twittera. Popełniłem w nim kilka błędów, więc poniżej postaram się umieścić wszelkie poprawne informacje na temat nadchodzących zmian.

Jestem maksymalnie zdenerwowany z powodu postępowania Jacka Dorseya i jego zespołu. To, co ta firma wyczynia, zasługuje na największe potępienie. Już wspominałem to wielokrotnie, ale życzę gościowi codziennego stawania na klocku LEGO bosą stopą.


Długa podróż Renault Twizy

Sierpień 12, 2018 · 12:19

Dzisiaj w końcu udaliśmy się w podróż Twizy. Taką długą, gdzie martwiłem się o zasięg. Wyniosła dokładnie 19 kilometrów w jedną stronę. Wsiadając do autka, licznik wskazywał 39 kilometrów zasięgu. Po chwili skoczył do 41, 44 i aż do 48. Następnie osiągnąłem Vmax, czyli 80 km/h. To mu się nie spodobało i zasięg dramatycznie spadł do 31 km. Resztę trasy pokonałem w rejonie 60 km/h i po dojechaniu do celu, licznik pokazał 27 kilometrów. Nie oszczędzałem go jednak, spod jednych świateł nawet pokonując Audi A4 2.0 TDI, a spod drugich Skodę Fabię 1.0. Do 50 km/h. To więcej niż potrzeba.

Najważniejsze jest jednak to, że będę dzisiaj spał w swoim łóżku.


Problem z serwisami społecznościowymi

Sierpień 3, 2018 · 11:40

„Problem z serwisami społecznościowymi jest taki, że są pełne ludzi“, parafrazując króla Edwarda I Długonogiego z Braveheart1. W życiu prywatnym nie mamy takich perypetii, ponieważ szczegółowo dobieramy sobie znajomych. Jeśli kolega dwukrotnie usuniętego brata ciotecznego wujka siostry dziadka jest upierdliwy / głupi / <wstaw słowo, które pasuje>2, to nie utrzymujemy z nim znajomości. Nie wtrąci się w naszą rozmowę z dwukrotnie usuniętym bratem ciotecznym wujka siostry dziadka, ponieważ go tam nie będzie i nie będzie jej w ogóle słyszał. Niestety, na takim Twitterze nie mamy takiego luksusu – tam jest wolna amerykanka3. Możemy prowadzić sarkastyczną rozmowę z dobrym znajomym, który rozumie nasz sposób wyrażania się, ale każdy może się wtrącić w każdej chwili, całkowicie wykolejając dyskusję. Do tego dochodzą jeszcze interakcje, np. żarty, które zrozumiemy, jeśli napisze je do nas ktoś bliski, ale które będą miały skrajnie różne znaczenie w ustach (klawiaturze) osoby nieznajomej. Patrząc po dyskusjach w internecie, mam coraz większe wrażenie, że w większości nie jesteśmy gatunkiem stworzonym do rozmów z ludźmi pochodzącymi z tak różnorodnych miejsc na świecie, wychowanych w inny sposób, wierzących w inne rzeczy… Z drugiej strony, dla osób bardziej otwartych na nowe, jest to ogromna okazja do poznania alternatywnych punktów widzenia na wszystko, co możemy sobie wyobrazić, niezależnie od tego, co o tym myślimy osobiście.

Wystarczy nam trochę tolerancji i więcej zrozumienia…

… co z kolei oznacza, że spokój i harmonia będą niemożliwe do osiągnięcia.

  1. „The problem with Scotland, is that it is full of Scots.”
  2. Niepotrzebne skreślić.
  3. Nie mylić z singielką z Ameryki.

Lipiec 31, 2018 · 23:38

Ktoś mi ostatnio mówił, że sprzedaż Maców rośnie. A tymczasem spadła o 13% rok do roku. Ciekawy jestem kolejnych kwartałów, szczególnie w obliczu nadchodzących (rzekomo) nowości.