Rzucanie palenia – dzień 18

28 czerwca, 2020 · 23:54

Siedem – wychodzi na to, że to moja szczęśliwa liczba.

Najciekawsze w tym wszystkim jest to, że mam straszną ochotę zapalić w ciągu dnia i w końcu ulegam, a zaraz po zakończeniu danego fajka zastanawiam się po co mi to było… i tak od nowa.


Rzucanie palenia – dzień 12

22 czerwca, 2020 · 07:54

Wygląda na to, że największe „ciśnienie” mam w rejonie 13:00-14:00. To wtedy też poziom mojej irytacji sięga apogeum. Dzisiaj trudny dzień, więc nie spodziewam się rewelacji, ale będę starał się pilnować.

Uaktualnienie

Dzień, a w zasadzie noc, zakończyłem na 8 lub 9 fajkach. Nie mogę się teraz doliczyć. Udam, że tego dnia nie było, ale na swoje wytłumaczenie dodam, że był to bardzo długi dzień, trwający blisko 24 godziny.


Rzucanie palenia – dzień 11

21 czerwca, 2020 · 10:48

Pierwsza noc bez koszmarów. Były sny, ale nic nie pamiętam. Liczę na to, że uda mi się dzisiaj zejść z siedmiu na sześć…

Uaktualnienie

Sześć na 22:17, ale ostatniego paliłem około 18:00, więc spodziewam się jeszcze jednego. Dammit!


Rzucanie palenia – dzień 9

19 czerwca, 2020 · 13:17

Koszmary nocne zawierały mój ukochany samochód w stanie uszkodzonym oraz jakieś podróże w rejony przypominające Mazury.

Na razie wypaliłem 3 papierosy od rana i obecnie szlag mnie trafia.

Uaktualnienie

Na koniec dnia doliczyłem się sztuk siedmiu. Delikatny postęp.


Rzucanie palenia – dzień 8

18 czerwca, 2020 · 10:53

Dzisiaj pierwszy dzień korzystania z plastrów 25 mg i na razie niewiele zmieniły. Od rana wypaliłem trzy papierosy i ciągnie mnie do kolejnych.

W dzisiejszych koszmarach główną rolę grali mafiosi, morderstwa, ale zabrakło hiszpańskich supermodelek.

Uaktualnienie

Sześć…

Uaktualnienie

Osiem do końca dnia.


Rzucanie palenia – dzień 7

17 czerwca, 2020 · 11:35

Ja to jednak jestem debilem – plan rzucania wyłożony przez Nicorette jest taki, że przez pierwsze 8 tygodni mam jechać na plastrach 25 mg, potem na dwa tygodnie przejść na plastry 15 mg i w ostatnie dwa tygodnie korzystać z plastrów 10 mg. Byłem przekonany, że korzystam właśnie z 25-tek, a tymczasem okazało się, że od tygodnia zakładam 15-tki…

Dzisiaj jestem już po trzech fajkach, a od jutra wbijam plastry 25 mg, co powinno ułatwić mi życie.

PS. Znowu koszmary nocne. Totalny science-fiction. Byłą też hiszpańska supermodelka, która nawet w bliźniaczej ciąży miała płaski brzuch. Nawet nie będę próbował tego analizować.

Uaktualnienie

Finalnie było osiem. Fuck.


Rzucanie palenia – dzień 5

15 czerwca, 2020 · 10:14

Odkąd zacząłem rzucać palenie, to codziennie śnią mi się jakieś koszmary i budzę się zlany potem. Przyjemne to to nie jest.

Stan na dzień 5. wynosi na obecną chwilę 2 wypalone papierosy. Będę starał się dzisiaj nie przekroczyć 6.

Uaktualnienie

Już trzy.

Uaktualnienie

Skończyłem dzień na 8.


Rzucanie palenia – dzień 4

14 czerwca, 2020 · 20:53

Dzisiaj idzie mi trochę gorzej niż wczoraj, chociaż czuję się lepiej. Nie wiem z czego to wynika – może kwestia luźniejszego dnia, z mniejszą ilością rzeczy do robienia? Tak czy siak, od rana wypaliłem 6 papierosów i prawdopodobnie skończy się na 7…

Uaktualnienie

Skończyło się na 8…


Rzucanie palenia – dzień 3

13 czerwca, 2020 · 10:30

Dzisiejsza pobudka była zdecydowanie lepsza niż wczorajsza – nie czułem tego bólu w ciele. Rozkojarzenie nadal jest – myślałem, że dzisiaj mamy czwartek, a tymczasem jest sobota. Winę zrzucam na Boże Ciało oraz na to, że już od dłuższego czasu dzień tygodnia niewiele różni się od weekendu. Co mi z kolei przypomina… Zakładajcie maski!

Uaktualnienie

Zakończyłem dzień na 7 fajkach.


Rzucanie palenia – dzień 2

12 czerwca, 2020 · 10:54

Wstałem dzisiaj cały obolały, jakbym wczoraj przebiegł maraton. Do tego całkowite rozkojarzenie i delikatne zawroty głowy. Od rana wypaliłem dwie fajki.

Uaktualnienie 13:00

Rozpoczął się ogromny ból głowy. Możliwe, że winna jest zmiana ciśnienia.

Uaktualnienie 14:20

Od rana wypaliłem 4 fajki. Dzisiaj zdecydowanie trudniej niż wczoraj.

Uaktualnienie 22:49

Dzisiejszy dzień był przeraźliwie trudny i obawiam się, że jutro będzie jeszcze gorzej. Bilans na koniec dnia: 6 fajek. Spodziewam się siódmej.


Rzucanie palenia – dzień 1

11 czerwca, 2020 · 11:23

Dzisiaj rano zamiast zapalić porannego papierosa, przykleiłem sobie Nicorette Invispatch, włożyłem do ust gumę tego samego producenta, a od czasu do czasu psikam sobie do ust aerozolem z nikotyną. Na razie odczuwam jedynie zawroty głowy i ssanie w ustach.

Uaktualnienie

Przez cały dzień wypaliłem 6 papierosów, co jest znaczącym spadkiem względem mojej typowej średniej.


MINOU Cashmere – niesamowite polskie szale, szaliki i więcej →

16 maja, 2020 · 17:09

Jeśli szukacie szalików, szalów lub podobnych akcesoriów, to gorąco polecam MINOU. Dostałem męski szalik tej firmy w prezencie i jest absolutnie niesamowity – grzeje, gdy jest zimno, chłodzi, gdy jest ciepło. Tanio nie jest, ale firma często robi promocje, nawet do 50%, więc warto polować na okazje. Już wiem, że będę od nich brał czapkę w następnej kolejności.


Notatniki – od czego zacząć? →

15 maja, 2020 · 10:20

Angelika Borucka:

Jaki notatnik dobry jest na początek? Na co warto zwrócić uwagę i co nam się może przydać? Wszystko oczywiście zależy od tego, do czego zamierzamy przeznaczyć nasz notatnik, bo zastosowań może być wiele.

Jeśli nie wiecie od czego zacząć, to zacznijcie od artykułu Angeliki.


Nowa strategia obsługi kont Google

27 kwietnia, 2020 · 09:11

Od dzisiaj przetestuję nową strategię korzystania z usług Google’a. Wylogowałem się z nich z Safari, mojej głównej przeglądarki i nie będę się w niej logował do nich pod żadnym pozorem. Jeśli będę miał potrzebę skorzystania z nich, to do tego celu wykorzystam Firefoxa. Wniosków prawdopodobnie zbyt wiele nie będzie, ale dam znać, jeśli takowe się pojawią.


Prof. Simon: Najgorsze czeka nas na przełomie kwietnia i maja →

14 kwietnia, 2020 · 09:26

Krzysztof Simon, ordynator oddziału zakaźnego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu, w wywiadzie z Jacekiem Nizinkiewiczem:

Dostał pan od Ministerstwa Zdrowia pisemny zakaz publicznych wypowiedzi na temat epidemii. Podobne zakazy dotarły też do wszystkich innych wojewódzkich konsultantów ds. chorób zakaźnych w Polsce. Dlaczego pan go nie przestrzega?

Dostałem jak wszyscy konsultanci wojewódzcy zakaz wypowiadania się na tematy dotyczące koronawirusa SARS-CoV 2 odpowiedzialnego za epidemię COVID-19. Zaprotestowałem przeciwko temu, bo uważam się za przyzwoitego człowieka, mam określoną widzę popartą doświadczeniem i nie będzie mi żadna pani wiceminister zdrowia zakazywała wypowiadania się na tematy zawodowe, związane z troska o zdrowie obywateli.

Wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko wysłała do szpitali podległych ministerstwu pismo, z którego wynika, że epidemiolodzy nie powinni informować społeczeństwa o brakach w sprzęcie czy liczbie zakażeń i zgonów w poszczególnych jednostkach.

Nie oczerniam nikogo, nie mówię nieprawdziwych rzeczy, tylko wypowiadam się w zakresie swoich kompetencji. Nie pozwolę się kneblować. Jeszcze żyjemy w kraju, w którym panuje wolność, w tym wolność wypowiedzi słowa. Informowanie społeczeństwa o sytuacji medycznej jest moim obowiązkiem, jako lekarza oraz konsultanta wojewódzkiego, kierownika kliniki i ordynatora oddziału zakaźnego w szpitalu przy ul. Koszarowej we Wrocławiu. My konsultanci, znamy najlepiej sytuację. Mamy różny punkt widzenia. Pani minister optuje za opcją z lat 70-tych, a ja z nowoczesnym demokratycznym państwem XXI wieku (…)

Wybory korespondencyjne 10 maja będą bezpieczne?

Mówienie o wyborach w maju, kiedy szczyt zakażeń jest przed nami, to wyjątkowa nieodpowiedzialność. Przeprowadzenie wyborów i upieranie się przy tym, nawet korespondencyjnych, w maju, czerwcu czy w wakacje, to według mnie wręcz paranoiczna, skandaliczna gierka polityczna kosztem zdrowia i życia obywateli, ale widzę, że niektórych decydentów w ogóle przeciętny statystyczny Polak nie interesuje. To nie jest czas, kiedy powinno się organizować jakiekolwiek wybory. Naród ma teraz poważniejsze problemy niż wybory. Trzeba ratować życie i zdrowie każdego, kogo się da, a nie narażać, kogo nie trzeba; ratować gospodarkę, która wbrew obowiązującej propagandzie okazuje się słaba. Po epidemii oczywiście powinien przyjść czas na kampanię wyborczą, poznanie poglądów kandydatów, rozliczenie niektórych za populistyczne błędy i przeprowadzenie wyborów zgodnie z obowiązującym prawem, należytym szacunkiem dla wydarzenia i osób w nim uczestniczących (…)

Pierwszy, świetny wywiad, jaki przeczytałem, od kiedy to się wszystko zaczęło.


17 marca, 2020 · 12:35

Niby zima, a na balkonie, czyli w moim domowym biurze (mieszkanie jest zajęte przez żonę), grubo ponad 20°C, więc po raz pierwszy w tym roku praca na słoneczku to przyjemność.

Pamiętajcie o dystansie (fizycznym, nie emocjonalnym), empatii, cierpliwości i dezynfekcji.


Czas – młodość vs. dorosłość

3 marca, 2020 · 00:12

Jak byłem nastolatkiem, to wstawałem, czytałem książkę, jadłem śniadanie, szedłem do szkoły, a po lekcjach graliśmy w kosza, piłkę lub jeździliśmy na rowerach. W międzyczasie wyprowadzałem psa dwukrotnie, jadłem obiad i jeszcze miałem czas na grę na komputerze i odrobienie lekcji.

A dzisiaj?

Wstaję jeszcze wcześniej niż kiedyś, jem śniadanie, siadam do komputera, patrzę na zegarek, a tu północ.


27 lutego, 2020 · 09:51

Właśnie wyjrzałem przez okno i po raz pierwszy w tym roku zobaczyłem śnieg. Każdego roku robię wtedy zdjęcie. Tradycyjnie odbywa się to w grudniu lub najpóźniej we wczesnym styczniu, ale dzisiaj mamy 27 lutego. Klimat się nie zmienia. Nic, a nic.


9 lutego, 2020 · 02:25

Obudziłem się dzisiaj półprzytomny na wschód i w końcu doczekałem się ładnego widoku!


8 lutego, 2020 · 10:23

W Udawalawe najczęściej spotykanym gatunkiem był humana sociali media, nieco przypominającym surykatki, posiłkującym się chwytnymi kończynami górnymi, za pomocą których rejestrował inne gatunki w swojej pamięci.