Na krechę

4 lipca, 2019 · 19:07

Mieszkam obok delikatesów od dekady. Wpadam do nich prawie codziennie po proste rzeczy. Butelkę Coke. Paczkę fajek. Tabletki przeciwbólowe. Drobnica. Wiedzą co piję, co palę i co ćpam. Nie zmienia to faktu, że do dzisiaj gość za ladą nie pamięta, jakie fajki mi podać. Nawet jak powiem „czerwone”, to i tak mi da niebieskie i rozpocznie się gra w kotka i myszkę. Raz zdarzyło mi się zapomnieć portfela, jakiś rok temu. Było późno. Byłem zmęczony. Nie chciało mi się. Jemu też nie – na krechę nie dał, więc musiałem lecieć po kartę.

Dowiedz co się stało w Żabce i w Dubaju →


2 lipca, 2019 · 22:30

Dubaj jest tak bogaty, że właśnie zaczepił mnie żebrak, ubrany w wypastowane skórzane buty, jedwabną koszulę i Pepe Jeans. Miał sygnety złote i zegarek. Chciał żebym mu kupił coś do jedzenia i bilet do metra. Surrealizm.


Mytaxi robi błąd, zmieniając się w FREE NOW →

2 lipca, 2019 · 20:40

Dominik Łada, na łamach iMagazine:

Od dziś marka mytaxi we wszystkich 9 krajach i 100 miastach europejskich zmienia się na FREE NOW. Nowa nazwa oznacza stopniowe przejście marki w kierunku multiplatformy, która zaoferuje obok zamówienia taksówki, również inne alternatywne opcje transportu w mieście.

Moim zdaniem to błąd. Nazwa mytaxi tłumaczy wszystko, zaś FREE NOW nie znaczy nic, tym bardziej, że nic w jej ofercie nie jest ani „free”, ani „now”. Co więcej, bedąc w towarzystwie, często mówiłem, że „zamawiam mytaxi”, co kończyło się często pytaniem o tę usługę. Ta darmowa reklama się teraz skończy, bo ktoś musiałby mi zapłacić grubą kasę, abym odważył się powiedzieć „zamawiam FREE NOW”. Szkoda.