Rzucanie palenia – dzień 12

·

Wygląda na to, że największe „ciśnienie” mam w rejonie 13:00-14:00. To wtedy też poziom mojej irytacji sięga apogeum. Dzisiaj trudny dzień, więc nie spodziewam się rewelacji, ale będę starał się pilnować.

Uaktualnienie

Dzień, a w zasadzie noc, zakończyłem na 8 lub 9 fajkach. Nie mogę się teraz doliczyć. Udam, że tego dnia nie było, ale na swoje wytłumaczenie dodam, że był to bardzo długi dzień, trwający blisko 24 godziny.

Chcesz zwrócić mi na coś uwagę lub skomentować? Zapraszam na @morid1n.

Comments are closed.